Family4x4 to rodzinne wyprawy offroadowe w dzikie, nieodkryte miejsca na świecie. Dzieci to nie tylko kibice z tylnej kanapy, ale pełnoprawni uczestnicy wypraw, podczas których włączają się w obowiązki przy rozkładaniu obozowisk, edukują przyrodniczo, a wieczorami uczestniczą w grach i zabawach terenowych.
Family4x4 to spanie pod gołym niebem, kontakt z przyrodą i odcięcie się od cywilizacji (w wybranym przez uczestników stopniu).
Każda edycja to max kilka ekip tworzących zgraną, outdoorową rodzinę.
Wszyscy wzajemnie się wspieramy, a każda przerwa na siku czy jakikolwiek kryzys po drodze to normalka.
Jeśli takie frazy jak: błoto, połoniny, podchody z czołówkami na głowach, głaskanie szczeniaków psów pasterskich, rozmowy przy lokalnych trunkach lub kapiel w jeziorze powodują zryw w Twoim sercu, to oznacza, że do nas pasujesz. Jeśli chcesz dać swojemu dziecku dzieciństwo pełne przygód, pozwalasz mu się brudzić, ważna jest dla Ciebie bliskość z rodzicami i rówieśnikami oraz zabawy patykiem, nie plastikiem, to pakuj samochód i wybierz się z nami.
Family4x4 to projekt Aśki, Pawła, Leona (4l.) i za chwilę również Gai tworzących podróżującą rodzinę.
Na większość rodzinnych wypraw zapraszamy dzieci mniej więcej od 2. roku życia.
Nie ma jednak jednego idealnego wieku.
Wy najlepiej znacie swoje dziecko — jego tolerancję na dłuższą jazdę samochodem, zmiany temperatury, spanie pod namiotem i funkcjonowanie poza codzienną rutyną.
Staramy się również dobierać grupy tak, żeby dzieci miały na wyprawie towarzystwo w podobnym wieku.
Tak — na większości rodzinnych edycji jest z nami animatorka, a gry i zabawy są jednym z ważniejszych elementów Family4x4.
Nie chodzi jednak o stworzenie „hotelowego kids clubu”.
Dzieci uczestniczą w życiu wyprawy, pomagają przy obozowisku, bawią się razem, poznają przyrodę i mają swoje gry terenowe, zadania i przygody.
Zakres animacji może różnić się w zależności od konkretnej edycji i jest wskazany w jej ofercie.
Każda wyprawa ma trochę inny rytm, ale przykładowy dzień może wyglądać tak:
Nie prowadzimy wypraw według wojskowego zegarka.
Godziny są orientacyjne i mogą się zmieniać w zależności od pogody, trasy, sytuacji na drodze i przede wszystkim naszej grupy.
Przejedziemy ok. 600-1000km, w znacznej mierze zależy to od Was.
Nic na siłę, ale plan jest i możemy go zrealizować na 150% - zawsze mamy w zanadrzu dodatkowe trasy. Koszta paliw są zbliżone do średniej europejskiej choć w Macedonii najtaniej ok 1.5-1.7€ za 1litr, a w Grecji najdrożej ok 1.8-2.2€.
Przed wyjazdem samochód powinien przejść dokładny przegląd.
Sprawdźcie przede wszystkim:
Zdecydowanie rekomendujemy również Assistance obejmujące wszystkie kraje wyprawy i możliwie wysoki limit kilometrów holowania.
Jeżeli samochód jest leasingowany lub finansowany, sprawdźcie również, czy potrzebujecie zgody właściciela pojazdu na wyjazd do danych krajów.
Nie wiemy, czego dokładnie używacie i jak wygląda Wasza wyprawowa kuchnia, dlatego nie będziemy tworzyć kolejnej obowiązkowej listy rzeczy do zabrania.
Podrzucamy za to kilka **sprawdzonych przez nas rozwiązań**, które przez lata dobrze sprawdzały się na naszych wyprawach.
Naczynia
Zdecydowanie polecamy **talerze, miski i kubki wykonane z metalu lub wytrzymałego tworzywa**. Unikajcie szkła, porcelany i wszystkiego, co może się potłuc podczas jazdy w terenie.
Metalowe kubki i miski mają dodatkową zaletę — w razie potrzeby można w nich podgrzać wodę, herbatę czy jedzenie bezpośrednio nad ogniem.
Garnki i patelnie
Bardzo dobrze sprawdzają się **garnki i patelnie z odpinanymi lub składanymi rączkami**. Zajmują zdecydowanie mniej miejsca i łatwiej je spakować.
Tylko jedna rada z doświadczenia: **pilnujcie rączki**. Zorientowanie się wieczorem w górach, że została gdzieś na poprzednim biwaku, potrafi mocno urozmaicić gotowanie. 😉
Przyprawy
Do przypraw świetnie sprawdzają się małe **pojemniki PET z zakrętką**. Są lekkie, nie tłuką się i — co najważniejsze — dobrze zamknięte nie rozsypują zawartości po całej kuchennej skrzynce.
Nie musicie wozić ze sobą połowy domowej szafki z przyprawami.
Kuchenka i gaz
To temat **ważniejszy, niż może się wydawać**.
Nie zakładajcie, że w każdym kraju bez problemu kupicie dokładnie taki kartusz, jakiego używacie w Polsce.
Na Bałkanach dostępność kartuszy z gwintem może być ograniczona, a kartusze wykorzystujące niektóre systemy szybkiego mocowania bywają bardzo trudne do znalezienia. Najłatwiej dostępne są często małe kartusze przebijane lub inne popularne lokalnie rozwiązania.
Jeżeli korzystacie z większej butli gazowej, pamiętajcie również, że **standardy przyłączy i możliwości jej ponownego napełnienia mogą różnić się pomiędzy krajami**.
Dlatego przed wyjazdem najlepiej zabrać odpowiedni zapas gazu albo wcześniej sprawdzić dostępność swojego systemu na trasie.
Z naszego doświadczenia około **1–1,5 kg gazu potrafi wystarczyć trzyosobowej rodzinie na około tydzień gotowania 2–3 razy dziennie**, ale traktujcie to wyłącznie orientacyjnie. Zużycie bardzo zależy od rodzaju kuchenki, temperatury, wiatru, wysokości, sposobu gotowania i tego, ile razy dziennie jej używacie.
Osłona przeciwwiatrowa
**Zabierzcie osłonę przeciwwiatrową do kuchenki.**
To mały element wyposażenia, który potrafi zrobić ogromną różnicę. Przy mocnym wietrze gotowanie bez osłony trwa znacznie dłużej i niepotrzebnie zwiększa zużycie gazu.
Oszczędzicie **gaz, czas i nerwy**.
Pamiętajcie tylko o zachowaniu odpowiedniej wentylacji i zasad bezpieczeństwa wymaganych przez producenta Waszej kuchenki.
Składana miska
Prosta rzecz, a ma mnóstwo zastosowań.
Składana miska może służyć do:
- zmywania naczyń,
- przygotowania jedzenia,
- marynowania mięsa na ognisko,
- mycia warzyw i owoców,
- podawania sałatek,
- przenoszenia wody.
Po złożeniu praktycznie nie zajmuje miejsca.
Woda techniczna
W samochodzie warto mieć osobny zapas **wody technicznej**, czyli przeznaczonej np. do gotowania, mycia naczyń i podstawowej higieny.
Zamiast jednego dużego zbiornika osobiście preferujemy np. **2 × 10 litrów**.
Dlaczego?
Łatwiej je wyjąć i przenieść, łatwiej napełnić, a jeśli jeden kanister zostanie uszkodzony albo zacznie przeciekać, nadal zostaje Wam drugi.
I najważniejsze — **20-litrowy pełny kanister waży około 20 kg.** Dwa mniejsze są po prostu wygodniejsze w codziennym użyciu.
Jeżeli woda ma być wykorzystywana również do picia i przygotowywania posiłków, używajcie zbiorników przeznaczonych do kontaktu z wodą pitną i dbajcie o ich regularne czyszczenie.
---
Nasza rada
Nie musicie budować w samochodzie pełnowymiarowej kuchni.
Po kilku dniach wyprawy szybko okazuje się, że najczęściej używacie jednego garnka, jednej patelni, dobrego noża, deski, kubków i kuchenki.
Im prostszy zestaw, tym szybciej przygotujecie jedzenie, posprzątacie i rano złożycie obozowisko.
Na wyprawie kuchnia ma pomagać w podróży, a nie zamieniać rozkładanie obozu w przeprowadzkę.
Temat rzeka, i to z wieloma dopływami. Nieważne, czy będziesz spał na dachu samochodu (namiot dachowy) w samochodzie (zabudowa), namiocie naziemnym czy w hamakach. Warto przygotować się wcześniej i mieć przynajmniej 2 systemy. Wrazie bardzo gorącej nocy, warto pomyśleć o hamaku, bo w samochodzie czy w namiocie może być duszno. Ale miewaliśmy zimne noce z deszczem i mocnym zimnym wiatrem. Budziliśmy się w chmurach, skropliny były wszędzie. Zjechaliśmy na 500 m n.p.m. i znów 35°C. Zmęczenie nocą, przejdzie w zły humor za dnia. To samo tyczy się ubrań. Możesz się zdziwić, ale w Macedonii w czerwcu mieliśmy 37°C za dnia w dolinach, a 7-10°C, a w nocy na wysokości pow. 2000 m spaliśmy przy mocnym wietrze, czasem w deszczu.
Jest wiele systemów, które można wykorzystać. My najczęściej stosujemy 10 litrowy przenośny prysznic na pompkę, ogrzewamy go od słońca lub kiedy dojeżdżamy na miejsce biwaku, można położyć pojemnik na silnik aby się ogrzał, a w między czasie rozbijamy namiot, gotujemy.
Zdecydowanie zalecamy, aby każde dziecko miało swoją czołówkę, warto też pomyśleć o małym mrugającym światełku np. rowerowym, przyczepionym gdzieś z tylu ubrania. Mrugające światełko łatwo zauważyć szczególnie jak czołówka zostanie zgaszona. Dzieci kochają bawić się w podchody nocą, więc odejmijmy sobie stresu.
Ze względu na mieszany teren bardzo polecamy 3 typy obuwia:
W lecie Bałkany to piekarnik dla skóry. Zalecamy krem z wysokim UV (np. 50) dla każdego. Równie ważne jest:
Wstępne zgłoszenia na dany wyjazd prosimy przesyłać na family4x4pl@gmail.com.
Napiszcie coś o sobie i o tym, jakim samochodem chcecie się wybrać na wyprawę.
Chętnie porozmawiamy też z Wami przez telefon, ale to zgłoszenie mailowe pozwoli nam Was nie "zgubić"
Dołączcie też do wydarzenia na Facebooku, żeby być na bieżąco.
Rezerwację miejsca gwarantuje wpłata zadatku (bezzwrotnego). Tworzymy również listy rezerwowe. Jeśli jesteś już z nami "na pokładzie",zaprosimy Cię do prywatnej
grupie na Facebooku, gdzie poznasz resztę ekip. Rodziny, które były już z nami na wyjazdach mogą liczyć na zniżki przy kolejnych edycjach.
Podstawowe ubezpieczenie na czas wyprawy załatwiamy my. Będziemy do Ciebie pisać z prośbą o dane. Pierwszego dnia wyjazdu na odprawie będziemy też prosić o podpisanie regulaminu wyjazdu, do którego będziesz mieć wgląd wcześniej.
W celu rezerwacji miejsca prosimy o wpłacenie zadatku (nie zaliczki) w wysokości 250 euro na konto podane poniżej:
PLN ALIOR 46 2490 0005 0000 4500 4209 3379
EURO ALIOR 25 2490 0005 0000 4000 9824 1967
PLN/EUR/USD Revolut
PAWEL BOROWKA
LT71 3250 0143 0914 2747
REVOLT21
Prosimy o wpłatę drugiej raty do 15 czerwca, również na to samo konto. W tytule przelewu prosimy o Wasze nazwisko i nazwę lub numer edycji, na jaką się wybieracie.
Rozumiemy, że czasem może być klops.
Razem postaramy się rozwiązać każdy problem. Mimo to, przygotowania przedwyjazdowe zajmują nam mnóstwo czasu jak i funduszy, dlatego zadatek jest bezzwrotny. Jeśli uda nam się znaleźć kogoś na Wasze miejsce, rozliczycie między sobą kwotę zadatku.
Rezygnacja:
Taka polityka rezygnacji jest podyktowana dwoma aspektami:
Aby zarezerwować miejsce dla Waszej ekipy, musimy odmówić innym.
Jeśli musicie zrezygnować, postaramy się Was skontaktować z kimś z listy rezerwowej, abyście się rozliczyli między sobą (tak będzie najprościej). Jeśli się uda Was zastąpić, nie tracicie zadatku.
Dużo wcześniej przygotowujemy dla Was koszulki pod konkretne rozmiary i dodatkowo drukujemy imiona. Koszta nie są małe. Każda rezygnacja sprawia, że na tym tracimy. Jeżeli mimo wszystko będziecie zainteresowani koszulkami, dogadamy się. C
Wpłacenie zadatku jest równoznaczne z zaakceptowaniem
Regulaminu Wypraw Family4x4 (firma Beyond Limits Pawel Borówka) oraz Zasad Płatności/Rezerwacji i ewentualnej rezygnacji z imprezy.