Maroko - kraj, który zmienia się co kiladziesiąt kilometrów
Tylko 16 kilometrów dzieli Maroko od Hiszpanii.
A biorąc pod uwagę Ceutę i Melillę, są to również granice lądowe.
Północny zachód kraju przez lata był pod wpływem Hiszpanii - dlatego właśnie język, architektura i klimat różnią się tu od części ex-francuskiej.
Kolonializm zrobił swoje i dziś Maroko często określa się jednym zdaniem:
„Najbardziej europejski kraj Afryki.”
Tanger i północ - Afryka z widokiem na Europę - dosłownie i w przenośni.
Tanger i jego centrum potrafią przypominać mieszankę Barcelony, Paryża i Lizbony.
Wysokie, eleganckie, drogie budynki kontrastują z tym, co zaczyna się kilkadziesiąt kilometrów dalej - pustką, górami i przestrzenią.
Maroko można podzielić na rejony nie tylko geograficzne, ale i klimatyczne:
Północ - zielono, wilgotno, chmury, mgły, czasem deszcze
Centrum - szaro-piaskowo, miejscami wręcz księżycowo szczególnie w Wysokim Atlasie
Południe - żółto, sucho, wypalone skały i piach, jałowo
Kiedyś powiedziałem i nadal się tego trzymam:
„Maroko to najbardziej zmieniający się kraj na każde 100 km pokonanej trasy.”
Nigdzie indziej nie widziałem tak wyraźnych zmian krajobrazu z dnia na dzień.
Góry Rif i „marokańska Toskania”
Geograficznie północ to Góry Rif - ponad 2000 m n.p.m., dużo zieleni, uprawy, także słynna „czekolada marokańska” (czytaj #) w okolicach Chefchaouen.
Jadąc dalej na południe, krajobraz zaczyna przypominać marokańską Toskanię - pagórki obsiane zbożami, praca na roli od setek wręc tysięcy lat, osiołki, a coraz częściej… konie mechaniczne.
Fez - miasto, w którym stara częśc wciąga i niemal nie pozwala wyjść.
Mediina (stara część miasta) to ponad 6000 wąskich uliczek..
Tu nawet GPS się gubi.
Ściany mają po kilka pięter, przejścia często mniej niż metr szerokości.
Jedynym realnym środkiem transportu jest osiołek - lokalnie zwany TAXI-MEDINA, bo tylko on radzi sobie z zakrętami, schodami i ciężkimi ładunkami.
Marakesh - wielkei miasto mające wiele oblicz.
Nowoczesne centrum i stara Medina, piękne hotele lub strefa "szrotów i złomu", pustynia i w tle Wysoki Atlas często z białymi wierzchołkami
Słynny plac Dżami al-Fana z wibrującym wciągającym klimatem rodem z dziwnych a zarazem słodkich horrorów - "uczeni" pokazujące na kukiełkach jak działa ciało, węże kobra tańczące przed zaklinaczem, świeże owoce, nowe torebki "Szanel", a jak zarysykujesz i wejdziesz w Souki (bazar z wąskimi uliczkami) przepadłeś... na bank coś kupisz.
Atlas Średni i Wysoki - kręgosłup Maroka
W okolicach Fezu wjeżdżamy w Atlas Średni, pasmo gór między Rifem a Wysokim Atlasem.
W okolicach Park Narodowy Khenifra spotkacie małpy - makaki berberyjskie - ich kuzynów znacie ze Skały Gibraltarskiej.
A potem… Wysoki Atlas.
Pasmo gór ciągnące się setkami kilometrów - od Atlantyku po niemal Algierię.
Szczyty często przekraczają 3000 m, a Toubkal (4167 m n.p.m.) jest najwyższą górą Afryki Północnej - zaledwie 63 km od Marrakeszu.
Malowanicze warstwy skały osadowych, przełęcze, wodospady, suche doliny i berberyjskie ksary, czyli wielopokojowe domy z dziedzińcami i fontannami, które ratują w upale nadając dziecińcowi niższą tempetarurę niż w piekiełku na zewnątrz.
W Wysokim Atlasie niemal nie ma roślinności, można śmiało napisać pustynia górska. Coś rośnie tam gdzie jest woda czy w korytach rzek, często one są okresowe, ale gdzieś głęboko miedzy kamieniami coś wody zostaje a roślinność ma co pić. Poza tym sucho i jałowo.
A mimo to kozy i barany są wypasane codziennie, skubiąc wszystko co mogą strawić, A przy nich pieszo, z kijem i kamieniem w ręku pastrzerz. I tak do wieków
Tradycja w czystej postaci.
Anty-Atlas albo Hamada - co wybierzesz?
Po przekroczeniu Wysokiego Atlasu są dwie mozliwości
Anty-Atlas
Najpiękniejsze góry Maroka.
Skojarzenia? Nevada, Mars.
Pionowe ściany, wypiętrzenia, doliny i trasy wymagające dobrych aut, opon i umiejętności kierowcy.
Hamada
Pustynia kamienna - dawne dno morza.
Skamieliny trylobitów, amonitów, koralowców (500–250 mln lat).
To pustynia wszystkiego naraz: kamienia, piachu, skały, pyłuz patelni i żaru lejącego się z nieba.
I właśnie tu zaczyna się off-roadowy raj.
Erg Chebbi i Erg Chigaga - magnes pustyni
Erg Chebbi to najbardziej znane wydmy, łatwy dojazd, nawet 150 m wysokości.
Tu ćwiczą wszyscy: od turystów z autokarów po zawodników Dakar, Africa Eco Race czy Rallye du Maroc.
Erg Chigaga - dalej, trudniej, dziko.
Dojazd przez fesh-fesh, kamienie, brak ludzi.
W deszczu bardzo ryzykownie, jeśli nie znasz pustyni.
Tu znajdziesz ciszę i poczucie izolacji
Dla kogo jest Maroko 4x4?
TRASA
Asfalt i off-road - rozsądek przede wszystkim
Trasa w Maroko to ponad 2200-2800 km.
Jesteśmy daleko od domu, szpitala i mechanika, więc rozsądek to podstawa.
często modyfikowana przez:
śnieg w Atlasie,
deszcze zrywające mosty,
zalane przejazdy.
Off-road bez przepraw, bez brawury.
Ale możliwości?
Od Morza Śródziemnego po Mauretanię, od Atlantyku po Algierię - niemal bez końca.
Co Was czeka?
ASFALT
Tak, będzie go sporo.
Cała trasa w Maroko liczy ponad 2200 do nawet 2800 km i może zostać wydłużona ze względu na warunki atmosferyczne np:
- opady śniegu w Wysokim Atlasie, czyli brak możliwości przejechania przez wysokie przełęcze,
- masywne opady deszczu, które mogą zalewać przejazdy, zrywać mosty, i odcinać pustynne przejazdy (sytuacja z zimy 2025/2026)
Stąd zawsze musimy liczyć z koniecznością zmian, i możliwym objazdem asfaltowym.
Będą odcinki na tzw "pinezkę" czyli jazdą do wyznaczonego punktu odcinkami asfaltowymi, np z północy do podnóża wysokich gór.
Jazda w dużym konwoju była ciężka i wolna na dłuższym odcinku, stąd rozwiązanie pinezki jest bardzo ułatwiające wszystkim jazdę.
OFFROAD
Tu nie będzie przepraw, bo po prostu jesteśmy za daleko od domu, od szpitala, od mechanika czy sklepu z częściami do naszych samochodów.
Rozsądek jest podstawą naszych wypraw, a mierzenie się na długość liny czy mocy rumaka jest nieakceptowalne.
Marokański off-road jest niemal nieskończony, od Atlantyku po Algierię, od morza śródziemnego po Mauretanię, można jechać poza czarnym niemal bez końca - oczywiście przetniemy asfalt, bo będziemy musieli tankować i zrobić zakupy.
Ale mając ograniczony czas w Afryce, wybieramy dla Was najlepsze odcinki, które znamy po ponad 20 pobytach w Maroko głównie na wyjazdach terenowych.
W Wysokim Atlasie możliwe, że będziemy poruszać się głównie po asfalcie, lub drogach niższej kategorii. Te góry są zbyt szczeliste, ze zbyt wysokimi z wierzchołkami, których nie da się zdobyć, czy głębokimi kanionami, które są zbyt pionowe aby rzeźbić. Są lepsze miejsca do tego.
Ale po tym wyjeździe na pewno zakochasz się w Maroku, w górach, w Hamadzie czy zabawie na wydmach.
Nie ma drugiego kraju który tak wiele oferuje na tak"krótkim" dystansie i jest dostępny swoim samochodem
Plan wyprawy
Jest to wstępny PLAN WYPRAWY, i może się od zmienić w zależności od podody, warunków lokalnych, chorby czy awarii.
Nie możemy wykluczyć różnych problemów, stąd zawsze w głowie mamy PLAN B/C/D itd
Plan zostanie skorygowany pod wypłynięcia promów!
Każda wyprawa może mieć ciut inną trasę.
Zawsze trasa zostanie dokładniej opisana na stronie Kalenadrza Wypraw.
Dojazd do Maroko
To jest ta najgorsza część - przeszliśmy ją już kilka razy i możemy wam podpowiedzieć jak dojechać do Maroko własnym samochodem
Jest kilka możliwości, bo dojazd ponad 3300km wymaga logistyki i przemyślenia.
Poniższe możliwości są dla osób które chcą zwiedziać własnym samochódem z namiotem na dachu.
W przypadku wyjazdu hotelowego, uważamy, że lepiej wynająć samochód na miejscu (niestety najczęsciej na oponach szosowych)
PROM z Włoch, Francji, z Barcelony
W zalezności od waszego nastawienia jak i miejsca skąd z Polski macie ruszyć, możecie wybrać jeden z portów, pożeglować na statku od ok 20 do nawet 56h aby dotrzeć do portu w Maroko
-
Genua, Włochy - prom ok 56h, plus strzeba liczyć ok 4-6h wcześniej w porcie aby dokonać wszelkiej papierkologi,
Mocno zalecamy prywatną kabinę, w tej wersji odpoczniesz na pokładzie. -
Sete, Framcja - prom ok 42h, plus trzeba liczyć ok 4-6h wcześniej w porcie aby dokonać wszelkiej papierkologi,
Mocno zalecamy prywatną kabinę, to wersja w której możesz odpocząć - Barcelona, Hiszpania, - prom ok 20h, ale zaiszczędzacie ok 1000km jazdy, trzeba być oczywiście wcześniej aby odprawić się.
PROM z Algesiras lub Tarify
Tu masz najdalej aby dojechać, ale za to prom to ok 3h i jesteś w Maroko. Finansowo duzo tańszy od długodystansowych, ale dojazd też odciśnie piętno na zmęczeniu i czy portfelu.
Ta opcja jest super, jeśli np przywozisz samochód wcześniej i zostawiasz na strzeżonym parkingu w okolicy lotniska w Maladze, a później przylatujesz z rodziną, wisiadasz i masz 140 km na prom (2 lub 3h jazdy autostradą)
Poziom trudności
1-4.5 pkt /5
Trasa jest łatwa, do ciężkiej
- każdy ciężki odcinek jest do objechania asfaltem, ale czy warto?
- na odcinkach pustynnych poziom trudności wzrasta, i w przypadku awarii musimy sobie pomagać
- jazda po hamadzie czyli po pustyni kamienej musi odbywać się z zachowaniem bezpieczeńtwa (dziury, wystające ostre kamienie, rzeki okresowe, piaski)
- jazda po pustyni tylko w konwoju z zachwowaniem odpowiednich odstępów na wydmach (zakaz jazdy solo i poza widoczność)
- na pustyni koniecznie jest posiadanie srzętu asekuracyjnego, trapów, łopaty, itp
Skala trudności
0 – spokojna jazda, dużo asfaltu
1 – pojawia się teren, AT zalecane
2 – więcej terenu, osłony podwozia mile widziane
3 – trasa może się skomplikować
4 – trudna dla początkujących
5 – przeprawa dla zaawansowanych
Dlaczego Maroko?
o jest już niewiele takich miejsc, gdzie możesz-
- czuć się bezpiecznie
- mieć nieograniczyny offaroad
- zmierzyć się z taką ilością piasku i podjazdów na wydmach
- czuć wolność i świeże powietrze
- zmierzyć się z afrykańską ziemią
- zasmakować nowych potraw
- zdecydowanie trenować francuski i angielski!
Ważne Informacje
Logistyka
Noclegi "Billion Star Hotel" oraz Hotele
Na wyprawach Family4x4 kochamy i planujemy z wami jak najwięcej noclegów na dziko. To nasz core, tam najlepiej się czujemy.
Ale całkowicie rozumiemy, że ciepły prysznic, toalety czy dostęp do pralki też jest potrzebny (nam też!!)
Stąd na trasie mamy na ogół w planie campingi co 2 lub 3cią noc
W Maroko planujemy również skorzystać z hoteli
Koszt hotelu to ok 30-60 euro /1os /noc
Planujemy hotele w większych miastach, gdzie jest słabo z campingami, oraz ze względu na zwiedzanie, lepiej jest zostawić samochód i podjechać taksówką czy podejść na nogach do mediny.
O miejscu na parkingach w Medinie nie ma co marzyć.
Wyżywienie
Najczęściej sami gotujemy, stąd nasze samochody muszą być wyposażone w odpowiednie kuchenki, naczynia, stół czy krzesła.
NIemniej jednak, bierzemy pod uwagę że jedziecie daleko aby chłonąć kraj i jego ducha - w tym kuchnię
Marokońska kuchnia z tajinami, cuscusem, zupą harira czy owocami, to coś w co warto poskamakować.
To wszystko składa się na doświadczenie, którego pominąć nie wolno
Dlatego planujemy na trasie (w miarę możliwości) korzystać z dobrodzijstw restauracji i smakować różnych potraw.
Dlaczego Maroko?
Bo to wyprawa, w której:
- kraj który przepiękne góry, doliny, hamadę czy wybrzeże - każde inne
- dzieci uczą się, czym jest inna kultura, ciężkość saharyjskiego klimatu, innego życia
- dorośli mają poczucie „to jest dokładnie to po co przyjechaliśmy”,
- Offroad tutaj nie ma równych sobie, a pustynia nie ma końca
a każdy dzień kończy się myślą: dobrze, że tu przyjechaliśmy.
To idealny balans między przygodą a spokojem.
Między off-roadem a patrzeniem w dal.
Ale możliwości?
Od Morza Śródziemnego po Mauretanię, od Atlantyku po Algierię - niemal bez końca.
MAROKO JEST NIESAMOWITE!
Dodatkowe informacje!
Petty-cash - czyli ile zabrać ze sobą w gotówce
Oprócz karty płatniczej, musisz ze sobą mieć gotówkę - EURO jest tu najlepszym rozwiązaniem
Wymiany waluty najlepiej w bankach, nie zalecamy wymiany na ulicy!
Zalecamy zabrać ze sobą minnimum:
500 euro żelaznej kasy na czarną godzinę
ok 1500-2500 euro na życie czyli za hotele/campingi, wyżywienie, paliwo, zakupy na bazarach etc
Mimo wszystko należy starać się płacić kartą kiedy tylko się da.
W przypadku awarii samochodu, holowania, wyrządzenia szkód, wizyty u lekarza najczęściej płatność jest gotówką..
Uwaga! Większość polskich Assistance nie działa w Maroko!
Internet
W cały kraju dostępny jest internet poprzez telefon, oczywiście z wyjątkiem miejsc gdzie ludzie prawie nie żyją, to znaczy
Nie licz na neta
- na głębokiej putynii
- w górach, kanionach
- poza osadami ludzkimi
Najlepszym rozwiązanie jest posiadanie np Starlink'a który w Maroko działa wyśmienicie!
Aparaty/kamerki/Drony
Latanie dronem jest ŚCIŚLE ZABRONIONE
Na granicy przy wjeździe do Maroko bylismy wielokrotnie "trzepani" i wypytywani o drona.
Zdecydowanie NIE ZABIERAĆ, może zostać skonfiskowany bezpowrotnie przy skanowaniu samochodu.
Kamerki, aparaty to jest już normalne, byle nie wjeżdzać komuś do domu, kiedy nie jesteśmy zaproszeni czy nie dostaliśmy wyraźnej zgody na fotografowanie.
Zarezerwuj wyprawę
Nasze wyprawy / Nasze Kierunki



