Tunezja
Kraj za europejski na Afrykę i jednocześnie za afrykański na Europę. Zielono i bez zieleni jednocześnie.
To kraj przeciwieństw.
Kraj wielu oblicz.
Kraj, do którego można wracać wielokrotnie, bo nie da się go poznać za pierwszym razem, nawet mając na to kilka miesięcy.
My trafiliśmy tu na Sylwestra.
Zjechaliśmy większość kraju - oczywiście w granicach tego, co dozwolone (są strefy wykluczenia: Military Zone, rejony przygraniczne itd.).
Przygotowaliśmy trasę na niemal 2000 km i… spokojnie moglibyśmy ją jeszcze wydłużyć. Nudy tu nie ma.
Pustynia, która zaskakuje
Jeśli myślisz, że znasz pustynię, bo jeździłeś po Pustyni Błędowskiej albo masz doświadczenie z Maroka (Erg Chebbi, Erg Chigaga) - Tunezja i tak Cię zaskoczy.
Ten piasek jest inny.
Super miałki, turbo delikatny.
Gdy jest wilgotno - twardy niemal jak beton.
Wystarczy jednak słońce i w kilka chwil zamienia się w sypką mąkę, w którą samochody… po prostu się wklejają.
Tu możesz jechać ponad 100 km przez pustynię i to wcale nie jest koniec.
A paliwo?
Brak możliwości tankowania.
Wir w baku.
Pot na plecach, bo wiesz, że najbliższa stacja jest 100-150 km dalej i to w terenie.
(O tym będzie jeszcze osobno, bo tu naprawdę trzeba się przygotować).
Północ? Odpuszczamy. Jedziemy na południe.
Tunezja to kraj, który będziesz wspominać na wiele sposobów.
My świadomie odpuszczamy północ i jak najszybciej uciekamy na południe.
Dlaczego?
Trudno to ubrać w ładne słowa - ilość śmieci momentami przytłacza.
Dlatego jedziemy tam, gdzie zaczyna się tunezyjska magia.
Co robi największe wrażenie?
Wielki i Mały Szott
Słonowodne jeziora, które przez większość roku niemal wysychają.
Zimą - brak horyzontu.
Woda spokojna jak lustro, odbijająca niebo.
Granica między nimi… praktycznie niewidoczna.
Fatamorgana - spotkasz ją częściej, niż myślisz.
Gorące źródła geotermalne
Woda z głębokości ponad 1200 m, wypływająca z temperaturą ok. 70°C.
Jest system chłodzenia, więc można się kąpać. I to jest czysta magia po dniu w piachu.
Chebika
Spokojny spacer wśród piaskowych skał.
Oaza, strumień, cień.
Delikatna, chłodna bryza, która w gorący dzień daje realne ukojenie.
Miasteczka Star Wars
Stanąć na planie kultowych scen - bezcenne.
Tataouine, Matmata
Berberyjskie miasta i osady troglodytów - ludzi mieszkających w domach wykutych wewnątrz skał.
Dla kogo jest Tunezja 4x4?
Dla podróżników szukających destynacji z dala od tłumów
Dla tych, którzy chcą być blisko natury - słuchać jej wieczorami, obserwować stada wielbłądów, poczuć gorąco dnia i zimno pustyni nocą
Dla fanów offroadu i długodystansowych tras, które zmieniają się z kilometra na kilometr
Dla osób, które chcą wyjść poza bezpieczną Europę
Ale uwaga - Tunezja jest tak bezpieczna, jaką ją sobie zorganizujesz.
Tu nikt nie puka do okna, żeby coś sprzedać.
Nikt nie kręci się przy samochodach.
Największe zagrożenia to:
niezrozumienie lokalnego ruchu drogowego
nieczytanie terenu
zostawianie okazji złodziejowi
Co Was czeka?
ASFALT
Tak, będzie go sporo.
Z Tunisu do Tozeur to ok. 550 km i ten dystans trzeba przejechać sprawnie, odbijając tylko na najlepsze boczne atrakcje.
Jazda nocą?
Raczej nie: „śpiący policjanci” potrafią zaskoczyć, a w ciemności po ciuchu przemykają nieoświetlone wielbłądy...
To realne zagrożenie
Planujemy noclegi po drodze, hotel lub na dziko, żeby nie cisnąć po czarnej nocy.
Asfalt to ok. 80% wyprawy.
Nie da się zrobić 2000+ km offroadu w 12 dni, z dziećmi na pokładzie i nie taki jest cel.
OFFROAD
To nie jest przeprawa.
Nie bawimy się w ekstremę tak daleko od domu, ciężkimi autami wyprawowymi.
Plan:
spokojne szutry (często ostre kamienie)
przejazdy przez pustynię z lokalnym przewodnikiem saharyjskim
spanie pod gwiazdami
formacje skalne, wąwozy, kaniony
miasteczka filmowe (Star Wars i nie tylko)
Tunezja to kierunek bardzo pylący, z długimi dystansami pustynnymi.
Dla zaawansowanych załóg - raj.
Ale:
Nie polecamy jazdy stockowym autem na oponach szosowych
Ryzyko uszkodzeń jest zbyt duże, a naprawy - ani szybkie, ani proste.
Plan wyprawy
Jest to wstępny PLAN WYPRAWY, i może się od zmienić w zależności od podody, warunków lokalnych, chorby czy awarii.
Nie możemy wykluczyć różnych problemów, stąd zawsze w głowie mamy PLAN B/C/D itd
Plan zostanie skorygowany pod wypłynięcia promów!
Dzień 1
Spotkanie we Włoszech w porcie, odprawa portowa, wjazd na prom, zakwaterowanie, wieczoran odprawa nt wyprawy
Dzień 2
Dopłynięcie do Tunisu, zjazd z promu, granica i konieczne odprawy, w zalezności o pory dnia, tankowanie, wyjazd z Tunisu w kierunku południa do wskazanego Hotelu lub campingu
W przypadku dopłynięcia o wczesnej porze, zalecamy przejazd autostradą jak najdalej na południe aby nie tracić czasu na północy
Jeżeli prom dopłynie po godzinie 18stej, hotel będzie zarezerwowany na obrzeżach Tunisu, a kolejny dzień to dojazd na południe
Noc w hotelu lub camping/pole namiotowe
Dzień 3
Wyjazd z północy i przejazd w kierunku Tauzer (Sahara) po drodze możliwe krótkie zzwiedzanie wioski berberyjskiej
Trasa z Tunisu do Tauzer ok 550km głownie autostradą A1, będziemy starać się unikać lokalnych podrzędnych dróg aby nie tracić czasu
Ten dzień będzie długi i nudny ale konieczny.
Camping
Dzień 4 i 5
Sahara nareszcie, Tauzer to brama do wyjazdu na wiele kierunków i tutaj spędzimy min 2 noce w okolicy
Do zwiedzenia
Oaza Chebika
Wąwóz Midas
Wąwóz Tamaghza
Jazda przez Mały Szott ( o ile nie będzie stać woda)
Star Wars z możliwością noclegu pod gwiazdami
Palmiarnie
camping (1 lub 2 noce)
Dzień 6
Wyjazd z Tauzer przez groblę na WIelkim Szocie (ok 60km prostej jazdy na usypanej grobli)
Palmiarnie
Zródła termalne
Dojazd do Douz, tankowanie zakupy i wyjazd z Przedownikiem saharyjskim na pustynie
Nocleg pod gwiazdami na putynii!
Dzień 7
Przejazd przez pustynię (konieczne zezwolenia, przewodnik i jazda w grupie) z okolic Douz do Ksar Ghillna
To jeden z najcięższych odcinków około 100-120km jazdy po pustyni!!
Ten odcinek można odpuścić i objechać asfaltem
Dojazd do Ksar Ghillan
kolacja w restauracji z pokazem wypieku chleba w ognisku,
termalne jeziorko i kąpiel w nim
nocleg na campingu
Dzień 8
Tankowanie na zamówienie - tu nie ma stacji z paliwem, możemy je zamówić do każdego samochodu, zgodnie z zapoprzebowanie, ale cena zwrasta bo musi być ono przywienioze aż z Douz (120km). Bedziemy potrzebowac paliwa na min 200-250km asfaltowych choć pojedziemy terenem!.
Wyjazd z Kasr Ghillan po pustynii piaskowej i dojazd do pustynii kamienistej tzw Hamada
Jedziemy dalej w dzicz, pustkowia
Nocleg pod gwiazdami, a jak znajdziemy troszke drewno to może uda zrobić się ognisko!
Dzień 9
Z pustynii ruszamy to Tatawin, zwiedzanie, tankowanie po korek, zakupy i jedziemy dalej w kierunku planu firlmowego z Star Wars!
Tutaj mozemy zaoferować wam na prawdę ciekawy hotel!
Nocleg w Hotelu lub dzikus
Dzień 10
Wyjazd w kierunku Guermassa, Ksar Hallouf, Matmata
Nocleg w hotelu
Dzień 11
Wczesno poranny wyjazd do Al-Dżamm
Nocleg w hotelu
Dzień 12
Zwiedzanie do Amfiteatru w Al-Dżamm
Wyjazd do Tunisu
Zakupy, takowanie, zwiedzanie
Nocleg w hotelu
Dzień 13
Zwiedzanie Kartaginy
Przejazd do portu i odprawy oraz cyrki, które tam mają miejsce
Wjazd na prom, zakwaterowanie, kolacja, uroczyste pożegnanie ekip
Dzień 14
Dopłynięcie do Włoch, zjazd z promu, papierkologia graniczna, szybka piątka i uściski i w trase do domu
DOJAZD DO WŁOCH NA PROM
Nie wiem gdzie mieszkacie, nie wiem jaką trasę wybierzecie na dojazd do portu
Tą trase możemy pokonać razem w mniejszej lub większej grupie (do ustalenia) lub możecie sami dojechać i spotkać się z nami na miejscu.
Musicie liczyć ok minimum 2 dni jazdy z Polski do Włoch i zalecamy zarezerwować po drodze hotel, aby dobrze wypocząć i szybko kolejnego dnia ruszyć.
W porcie trzeba być min 4-6 godzin przed wypłynięciem, wjazd na prom zamuykany jest ok 1-1,5h przed wypłynięciem.
Więcej informacji nt tras, kosztów paliwa, opłat drogowych i co jest zabroione np w Austrii czy Słowenii w osobnym emailu !
Poziom trudności
1-4.5 pkt /5
Trasa jest łatwa, do ciężkiej
- każdy ciężki odcinek jest do objechania asfaltem
- na odcinkach pustynnych każda ekipa jest pomocna, a z nami dodatkowo jedzie lokalny saharyjski przewodnik
- jazda po hamadzie czyli po pustyni kamienej musi odbywać się z zachowaniem bezpieczeńtwa (dziury, wystające ostre kamienie, rzeki okresowe, piaski)
- jazda po pustyni tylko w konwoju z zachwowaniem odpowiednich odstępów na wydmach (zakaz jazdy solo i poza widoczność
- na pustyni koniecznie jest posiadanie srzętu asekuracyjnego, trapów, łopaty, itp
- odcinki pustynne nie są zalecane dla początkujących!
Skala trudności
0 – spokojna jazda, dużo asfaltu
1 – pojawia się teren, AT zalecane
2 – więcej terenu, osłony podwozia mile widziane
3 – trasa może się skomplikować
4 – trudna dla początkujących
5 – przeprawa dla zaawansowanych
Dlaczego Tunezja?
o jest już niewiele takich miejsc, gdzie możesz-
- czuć się bezpiecznie
- mieć nieograniczyny offaroad
- zmierzyć się z taką ilością piasku (np ponad 100km jazdy z Douz do Ksar Ghillan)
- czuć wolność i świeże powietrze
- zmierzyć się z afrykańską ziemią
- nie być nagabywanym przez lokalesówczuć spokój i prostotę jakie tu panują
- zdecydowanie trenować francuski i angielski!
Ważne Informacje
Logistyka
W zależności od portu wypłynięcia spotykamy się w Genui lub w Civitavecchia (niedaleko Rzymu)
Przechodzimy wspólnie odprawę i wjeżdzamy na prom (zalecane aby cała grupa była razem!)
Z Genui prom płynie ok 24h +/-, z Civitavecchia ok 22-26h przez Palermo na Sycylii.
Koszt promu od 1000-1800 euro w zalezności od daty zakupu biletu, ilości osób, czy prywatnej kabiny (zalecamy).
Każda wyprawa będzie miała wskazaną datę promu jak i port wypłynięcia.
Po dopłynięciu do Tunisu, odprawa, wyjazd i przejazd do hotelu/campingu w zależności od planu.
Kolejnego dnia przejazd w kierunku Tauzer, po drodze tankowanie, restauracje, drobne zakupy
Trasa Tunezja 4x4 przewidziana jest na ok 2000km na miejscu
Na trasach pustynnych będzie nam towarzyszył Przewodnik Saharyjski (obowiązkowy)
(jak przygotować samochód - informacje otrzymacie w osobnym emailu)
Tankowanie
W Tunezji paliwo jest relatywnie tanie, ale niestety nie jest ono częste poza wiekszymi miasteczkami /miastami
LPG pojawia się ale bardzo rzadko, nam udało się zatankować 3x na 2200km i nigdy wtedy gdy tego potrzebowaliśmy!
Dla dużych silników typu V8 konieczne jest posiadanie zapasu paliwa na min 600km, czyli jeśli twój bak ma zasięg 400km, to w karnistrach powinnieneś mieć jeszcze benzyny na 200 km (sam musisz przeliczyć ile to jest)
To nie jest wyjazd dla elektryków i samochodów które muszą się doładowywać!
Noclegi "Billion Star Hotel" oraz Hotele
Na wyprawach Family4x4 kochamy i planujemy z wami jak najwięcej noclegów na dziko. To nasz core, tam najlepiej się czujemy.
Ale całkowicie rozumiemy, że ciepły prysznic, toalety czy dostęp do pralki też jest potrzebny (nam też!!)
Stąd na trasie mamy na ogół w planie campingi co 2 lub 3cią noc
W Tunezji planujemy również skorzystać z hoteli
Koszt hotelu to ok 40-60 euro /1os /noc
Planowo ok 5 nocy hotelowych, ok 4-5 nocy pod gwiazdami, w tym 2-3 campingi
W Tunezji najczęściej zwykło się rozliczać się per osoba (czyli pokój 3 os za 2 osoby placi inaczej niż 3 osoby w trójce! - dziwne ale tak jest..)
Planujemy hotele w większych miastach gdzie jest słabo z campingami, oraz ze względu na zwiedzanie, lepiej jest zostawić samochód i podjechać taksówką czy podejść na nogach do mediny
Wyżywienie
Najczęściej sami gotujemy, stąd nasze samochody muszą być wyposażone w odpowiednie kuchenki, naczynia, stół czy krzesła.
NIemniej jednak, bierzemy pod uwagę że jedziecie daleko aby chłonąć kraj i jego ducha - w tym kuchnię
Tunezyjski Brik, kanapka Casse-croute, Ojja merguez coś co również nazywają Shakshuką, Salade mechouia (pikantna) oraz Couscous – królowa tunizyjskiej kuchni.
To wszystko składa się na doświadczenie, którego pominąć nie wolno
Dlatego planujemy na trasie (w miarę możliwości) korzystać z dobrodzijstw restauracji i smakować różnych potraw
Dla fanów street-food'a mamy m.in kurczaki z rożna (na różne sposoby), które są szybkim daniem, które można kupić po drodze i zjeść w fajnym miejscu z dala od zgiełku ruchliwych ulic!
Dlaczego Tunezja?
Bo to wyprawa, w której:
- kraj który ma mocne kontrasty
- dzieci uczą się, czym jest inna kultura, ciężkość saharyjskiego klimatu, innego życia
- dorośli mają poczucie „to jest dokładnie to po co przyjechaliśmy”,
- Offroad tutaj nie ma równych sobie, a pustynia nie ma końca
a każdy dzień kończy się myślą: dobrze, że tu przyjechaliśmy.
To idealny balans między przygodą a spokojem.
Między off-roadem a patrzeniem w dal.
Tunezja na pewno zostanie w waszej pamięci!
Dodatkowe informacje!
-
Konieczne dokumenty
Afryka, stąd tutaj musisz mieć więcej papierów - paszport ważny min 6 miesięcy (dla każdego uczestnika), Dowód Osobisty nie działa, ale zawsze jako dodatkowy dokument warto zabrać
- prawo jazdy (zwykłe wystarczy, byle w kategorii pojazdu jakim będziesz jechał)
- Zielona Karta
- w przypadku leasingu - zgodna na prowadzenie pojazdu, i dobrze aby Tunezja nie była skreślona z listy krajów gdzie można jechać
W przypadku leasingu należy sprawdzić czy Tunezja jest na liści krajów gdzie AC działa (wymóg leasingodawcy)
Pozostałe dokumenty będziemy razem wyraniać w porcie wypłynięcia i razem przejdziemy procedurę w Tunisie.
Petty-cash - czyli ile zabrać ze sobą w gotówce
Oprócz karty płatniczej, musisz ze sobą mieć gotówkę - EURO jest tu najlepszym rozwiązaniem
Wymian waluty najlepiej w bankach, nie zalecamy wymiany na ulicy!
Zalecamy zabrać ze sobą minnimum:
500 euro żelaznej kasy na czarne godziny
ok 1500-2500 euro za hotele, wyżywienie, paliwo, zakupy na bazarach etc
Mimo wszystko należy starać się płacić kartą kiedy tylko się da.
W przypadku awarii samochodu, holowania, wyrządzenia szkód, wizyty u lekarza najczęściej płatność jest gotówką, zbieramy rachunki i później przedstawiamy je do ubezpieczalni!
Internet
W cały kraju dostępny jest internet poprzez telefon, oczywiście z wyjątkiem miejsc gdzie ludzie prawie nie żyją, to znaczy
Nie licz na neta
- na głębokiej putynii
- w górach, kanionach
- poza osadami ludzkimi
Najlepszym rozwiązanie jest posiadanie np Starlink'a który w tunezji działa wyśmienicie!
Aparaty/kamerki/Drony
Wszystko jest akceptowalne ale z umiarem!
Choć latanie dronem może być zabronione w niektórych miejscach , i generalnie nie powinno się go mieć, niemanniej jednak zdala od ludzi na pustyni wiele osób filmuje z powietrza.
W przeciwieństwie do Maroko, na granicy przy wjeździe do Tunezji nie zdarzyło nam się być przeszykiwanym czy nikt nie pytał o drona.
Zdecydowanie NIE WOLNO LATAĆ w miastach, wioskach, w szczególności nad domami - to strefa prywatna, i będą z tego problemy!
Kamerki, aparaty to jest już normalne, byle nie wjeżdzać komuś do domu, kiedy nie jesteśmy zaproszeni czy nie dostaliśmy wyraźnej zgody na fotografowanie.
Zarezerwuj wyprawę
Nasze wyprawy / Nasze Kierunki



